Coraz więcej transakcji ma miejsce na urządzeniach mobilnych – dotyczy to nawet dużych zakupów, które wcześniej woleliśmy robić na komputerach. Neil Perkin, założyciel agencji konsultingowej ds. marketingu cyfrowego Only Dead Fish i współtwórca serii Google Firestarters, zainspirowany tytułem doskonałej prezentacji Benedicta Evansa, opowiada, jak zadbać o wygodę użytkowników w mobilnym świecie.

Współczesne firmy mają ciekawe pomysły, by nadać swoim aplikacjom mobilnym bardziej osobisty charakter. Kartik Poria z DigitasLBi podaje trzy przykłady: aplikacja portalu MumsNet do śledzenia przebiegu ciąży, w której treść i wygląd dostosowują się do etapu ciąży, aplikacja Citymapper, która przyjmuje ogromne ilości danych i przedstawia je w użytecznym interfejsie, oraz aplikacja sklepu z wyposażeniem wnętrz Tylko, która umożliwia sprawdzenie przed zakupem, jak meble będą wyglądać w mieszkaniu.

Jak tworzyć nowe rozwiązania zwiększające wygodę użytkowników? Zwróćmy uwagę na wyzwania, jakim musiał sprostać bank Barclays. To globalna firma z długą tradycją istniejąca od 300 lat. W jaki sposób dostosować konwencjonalne usługi bankowe do urządzeń mobilnych? I jak zrobić to szybko?

Dyrektor działu ds. usług mobilnych Daniel O’Connell zdaje sobie sprawę z tego, że opracowanie wyglądu witryny czy aplikacji to tylko niewielka część całego przedsięwzięcia. Podkreśla, że „w dzisiejszych czasach to nie duży, lecz szybszy może więcej”. To stanowi prawdziwe wyzwanie dla ogromnych firm, takich jak Barclays: „Gdy od lat podnosisz ciężary, trudno od razu być dobrym w kung-fu”.

Aby dokładniej to wyjaśnić, poniżej przedstawiamy proces zatwierdzania projektu w Barclays i pokazujemy, ile czasu, poza opracowaniem wyglądu witryny i aplikacji, zabierają poszczególne działania:

Agencje często nie biorą tego pod uwagę, więc firma Barclays postanowiła realizować niektóre zadania w projekcie jednocześnie i opracowała usługi na nowo, by zwiększyć swoją konkurencyjność.

Niezwykle kreatywnym podejściem wykazali się twórcy otwartego standardu Wayfindr, dzięki któremu niewidomi mogą korzystać z nawigacji głosowej, by samodzielnie poruszać się po mieście. Umesh Pandya, specjalista ds. designu i produktu w ustwo, opowiada, że w trakcie procesu badania potrzeb użytkowników i opracowywania funkcji wiele osób zaangażowanych w projekt chodziło po ulicach Londynu w zaciemnionych goglach, by przekonać się, jakie przeszkody muszą pokonywać niewidomi. Tu nie można było pozwolić sobie na błędy, więc twórcy produktu starali się uwzględnić również odczucia i potrzeby użytkowników, a nie tylko zakręty i schody. W tym filmie można zobaczyć efekty:

Zarówno nowe, jak i długo działające firmy opracowują nowatorskie rozwiązania, które lepiej odpowiadają na potrzeby użytkowników mobilnych. Ciekawe, jakie będą ich kolejne pomysły.